Gdzie zjeść w Stambule dobre meze

Gdzie zjeść w Stambule coś wyjątkowego? To pytanie zadaje sobie każdy. A ja jestem przekonana, że jak meze to koniecznie w tym mikroskopijnym lokalu na Kadiköy, czyli u „ślepych”. To przepowiedziała Byzasowi, osadnikowi z Megary, legendarnemu założycielowi Bizancjum, delficka Pytia, że zatrzyma się na przeciwko ślepych i tam założy osadę. Kadiköy po Azjatyckiej stronie Bosforu, to dawny Chalkedon, pierwsza osada założona w tym rejonie przez innych megaryjskich osadników. Kiedy Byzas zatrzymał się po przeciwnej stronie Bosforu, przy Złotym Rogu, ponoć od razu zrozumiał sens przepowiedni.

Wszystkie moje teksty
są dostępne za darmo
– bo wierzę w dzielenie się opowieścią
i przydatną informacją.
Jeśli jednak uznasz, że coś Ci dały,
możesz zostawić mi napiwek,
symbolicznie zaproszając mnie
na kawę albo piwo:)
☕️🍺.
To drobny gest, który bardzo realnie pomaga mi pisać dalej.


Ja nie wiem, czy oni tacy ślepi byli;). Powoli Kadiköy staje się moją ulubioną, po Beyoğlu, dzielnicą Stambułu. Mówi się, że to taki berliński kawałek miasta, mnóstwo knajp, sklepików, grafiti, warsztatowni i psów polegujących gdzie popadnie, że o kotach nie wspomnę. Całość wibrująca energią ludzi spędzających przyjemnie czas, którzy się nigdzie nie śpieszą, tylko delektują kawą, jedzeniem, lekturą, czy rozmową z przyjaciółmi.

Wstałam dosyć późno i postanowiłam zjeść porządne, spóźnione śniadanie. Byłam nieugięta i nie dałam się zwabić restauracyjnym nawoływaczom z centrum. Kiedy byłam tu parę miesięcy temu, zauważyłam niedaleko Göztepe knajpę o nazwie Meze. Okazało się, że jak przystało na stambulskie tempo rozruchu otwarta jest dopiero od 16. To nawet na moje późne śniadanie, zdecydowanie za późno! Ponownie postanowiłam zawierzyć czarodziejskim mocom Google Maps, mojej intuicji i szczęściu.

Trafiony najedzony. Odnalazłam prawdziwy skarb. Kolejny już przy tym rozdaniu (poprzedni opisuję TUTAJ)

To co oni tam podają to jest mistrzostwo świata. Te falafele, cygara z ciasta filo, twarożki, i zielenina! Pycha. Do tego ciastko pomarańczowe! Odpaliło mnie w kosmos;). Wydusiłam z siebie „O mój Boże!” Na co chłopak w pomarańczowej czapeczce poczęstował mnie w ramach gratisu ciepłym uśmiechem, który w pełni akceptuje mój zachwyt:). A i cena przyzwoita, tak więc same zalety. Hipsterski klimat, sympatycznie, ujmująco, niezobowiązująco, kojąco i sycąco. Tak, że spokojnie można zanurkować w tym kadiköyskim bulgoczącym jeziorku przyjemności.

İkinci Meze & Bowl
Caferağa, Ağabey Sk. no:35/a,
Kadıköy/Stambu

Gdzie zjeść prawdopodobnie najlepsze śniadanie w Stambule.
Moją podpowiedź znajdziesz
TUTAJ

Gdzie zjeść w Stambule dobre meze

Orientacyjna lokalizacja

Atatürk atrakcje Bizancjum ciasteczka ciekawostki Emirgan Park Hagia Sophia Hekate historia Istanbul jak dojechać Justynian Kadiköy kawa kawiarnie komunikacja miejska Konstantynopol Konstantyn Wielki książki Küçük Ayasofya Camii lektury Marcelina Szumer-Brysz Matka Boska Mała Hagia Sophia Moda Iskelesi Mury Teodozjusza Osmanbey Park Gülhane porady punkt widokowy półksiężyc reportaże Stambuł Stambuł inaczej Stambuł praktycznie Turcja turecka flaga Yedikule Zamek Siedmiu Wież zabytki zabytki bizantyńskie Złota Brama çiğ köfte ćwiczenie z wyobraźni śniadanie św. Mikołaj

gdzie zjeść w Stambule – meze na Kadiköy

Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *