Kto zaliczył w dzieciństwie dziewięć pierwszych piątków miesiąca? Podziwiam tych, którym się udało. Ja nie zmogłam. A co do tego ma historia różańca, o tym już wkrótce.

Dotrwanie do końca coniedzielnej mszy kosztowało mnie już sporo wysiłku. A co dopiero poświęcanie na to dziewięciu piątków zamiast grania w piłkę albo przeskakiwania z drążka na drążek na pobliskich drabinkach.

Niejako w kontraście do nadpobudliwości ruchowej lubiłam jednak, od czasu do czasu, wpaść na mniej oblegane spotkania modlitewne, różańce i litanie, szczególnie te do Matki Boskiej. Może to urok drewnianego kościółka przy ulicy Urzędniczej w Kielcach – tak przy okazji pod wezwaniem Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny – plus kameralny klimat tych spotkań, może narkotyczne działanie zapachu kadzidła, albo to, że nie trzeba było na nie stawiać się według z góry ustalonego harmonogramu? Pewnie wszystko po trochu. Do tej pory pamiętam monotonny głos księdza „Matko Różańca Świętego” i odpowiadający mu chórek pań poutykanych po rogach kościelnych ławek „módl się za nami”. Niby „nuda, nic się nie dzieje” mało kto wie jednak, że za tym wezwaniem stoi burzliwa i krwawa historia z półksiężycem w tle.

SKÓRA BRAGADINA

Giorgio Vasari, Bitwa pod Lepanto

Po zdobyciu Konstantynopola w 1453 r. turecka ekspansja nabrała rozpędu, stając się coraz większym zagrożeniem dla chrześcijańskiej Europy. Już pod koniec XVI w. Imperium Osmańskie było bardzo blisko wielkiego sukcesu. W 1570 r. Turcy zażądali od Republiki Weneckiej przekazania Cypru. A, że nie dostali wyspy „po prośbie”, postanowili wziąć ją sobie siłą. Wykazywali się przy tym wyjątkowym okrucieństwem. Jego pokaz dali przy okazji trwającego prawie rok oblężenia Famagusty. Zdarli skórę z żywego jeszcze gubernatora Nikozji Bragadina. Wypchali ją następnie trawą i włosiem, przebrali w codzienny strój i obwozili na ośle po ulicach miasta.

To szczególne trofeum przesłali potem sułtanowi Selimowi II do Stambułu. Przesyłka zawierała coś jeszcze. Bragadina pojawił się w obozie tureckim już po kapitulacji wraz z generałami kierującymi obroną miasta. Celem rozmów miało być ustalenie zasad obiecanego przez Osmanów honorowego zakończenia oblężenia. No cóż, negocjacje zdecydowanie nie potoczyły się tak jak się tego spodziewali. Za to ich odcięte przy okazji rozmów głowy potoczyły się prosto do przesyłki skierowanej do Stambułu.

Znajomy Turek pochodzący z okolic nad granicą z Syrią opowiadał mi, że u nich się nie dyskutuje. Chętnych do wymiany niewygodnych opinii można znaleźć przeważnie po paru dniach, gdzieś w lesie, już bez zdolności do podjęcia jakiejkolwiek wymiany zdań. Jak widać przynajmniej tradycja w narodzie wiecznie żywa.

ŚWIĘTA LIGA

Sułtan Selim II

Zwieńczone rzezią obrońców i mieszkańców Famagusty oblężenie, zapoczątkowało trwające 307 lat rządy tureckie na Cyprze. Jeszcze w trakcie oblężenia papież Pius V podjął starania zmierzające do zorganizowania koalicji chrześcijańskiej przeciwko Osmanom. Protestanckie Niemcy i Francja już wcześniej zaczęły dogadywać się z Konstantynopolem, Polska Zygmunta Starego nie chciała sobie psuć stosunków z Turkami, reszta katolików w obliczu zagrożenia dogadywała się z trudem. Ostatecznie udało się jednak doprowadzić do powstania Ligi Świętej, w której prym wiodły Hiszpania i Wenecja. Sułtan odgrażał się ponoć, że z Bazyliki Piotrowej uczyni stajnie dla swoich koni. I wszystko wskazywało na to, że miał podstawy do takiej bufonady. A jednak zdarzył się cud, tak w każdym razie przedstawia te wydarzenia katolicka tradycja.

LEPANTO

7 października 1571 roku pod Lepanto doszło do decydującego starcia, a przy okazji, jednej z największych bitew morskich w dziejach. Straciło w niej życie ok. 40 000 ludzi. Stało się jasne, że stajnie sułtana nie przeniosą się w najbliższym czasie do Rzymu. Flota Świętej Ligi, odniosła spektakularne zwycięstwo. „Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maria różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”, tak podsumowali to co się wydarzyło Wenecjanie, a przynajmniej taki napis umieścili na dedykowanej Matce Boskiej Różańcowej kaplicy wybudowanej przez nich w podzięce za zwycięstwo. Sam papież uczynił dzień 7 października świętem Matki Boskiej Różańcowej. W encyklice Ingravescentibus napisał: „Kiedy zaś niewierni mahometanie, dufni w swą flotę potężną i wojska ogromne, nieśli narodom Europy klęskę i niewolę wzywano z woli Ojca Świętego z całą usilnością opieki Matki niebieskiej i pokonano w ten sposób wrogów, a statki ich zatopiono”.

Wszystkie moje teksty
są dostępne za darmo
– bo wierzę w dzielenie się opowieścią
i przydatną informacją.
Jeśli jednak uznasz, że coś Ci dały,
możesz zostawić mi napiwek,
symbolicznie zaproszając mnie
na kawę albo piwo:)
☕️🍺.
To drobny gest, który bardzo realnie pomaga mi pisać dalej.

ZA WSTAWIENICTWEM MATKI BOSKIEJ

Pius V już na początku nieporozumień z Osmanami „wciągnął” Matkę Boska w konflikt, czyniąc z niej patronkę działań koalicji. Liga Święta oficjalnie dopięta została w dniu św. Dominika. Postać to w tym kontekście bardzo znacząca, bo to on miał wprowadzić różaniec do powszechnego stosowania. Stać się to miało pod wpływem wizji, w której objawiła mu się sama Matka Boska i wyjawiła zasady modlitwy.

Ciekawy temat dla psychologów, bo ani słowa nie ma w tym przekazie o krwawych krucjatach przeciwko albigensom i wyrżnięciu ich w imię Najśiwętszej Maryi Panny i Jezusa . Nic nie ma o rzezi w Beziers, przed którą legat papieski zapytany jak odróżnić chrześcijan od heretyków miał odpowiedzieć: „zabijcie ich wszystkich Bóg rozpozna swoich”.

Pius V był dominikaninem i inkwizytorem, łączył niejako te dwie tradycje: twardej polityki nie unikającej przemocy i racjonalizowania jej wolą boską oraz wiary w moc modlitwy. Powołując się na tę ostatnią, bardzo rozsądnie powierzył opiece Najświętszej Maryi Panny nie tyle lud co chrześcijańskie wojska. Na statkach zarządził zbiorowe i głośne odmawianie różańca, a i wszystkich wiernych wezwał do odmawiania tej modlitwy w intencji zwycięstwa. Ponoć lud jednoczył się w zbiorowych procesjach różańcowych, prosząc Matkę Boska o ocalenie przed osmańskim okrucieństwem. Oczywistym stało sie, że skoro ono nadeszło, była to ewidentna zasługa Matki Boskiej. No bo jak inaczej:)?

ŚWIĘTO MATKI BOSKIEJ RÓŻAŃCOWEJ

Święto 7 października obchodzono początkowo jedynie w kościołach, które miały oddzielny ołtarz dedykowany Matce Boskiej Różańcowej. Po kolejnym zwycięstwie nad Turkami w 1716 r. papież Klemens XI rozszerzył to święto na wszystkie kościoły.

Po bitwie pod Lepanto Pius V dodał także do litanii ku czci Najświętszej Marii Panny tytuł Auxilium Christianorum. Jak wiadomo tytuł zobowiązuje, tak więc Matka Boska zdawała się już stale wspierać siły chrześcijańskie w ich zmaganiach z muzułmańskim naporem. Istnieje nawet w tradycji katolickiej pojęcie krucjat różańcowych, do których zaliczane są m.in. wiktoria chocimska (1621), czy wiedeńska (1683) przypisywane cudownemu wstawiennictwu Bogarodzicy. To sama Matka Boska miała interweniować u Jana III Sobieskiego poprzez osobę jego spowiednika, aby ten pomimo pustego skarbca i ogólnej niechęci szlachty zdecydował się na interwencję pod Wiedniem. Matce Boskiej jak wiadomo, się nie odmawia:).

Intonowane przez księdza w kościółku na Urzędniczej w Kielcach i w tylu kościołach na świecie „Królowo Różańca Świętego” do litanii loretańskiej włączył już pod koniec XVIII wieku papież Leon XIII. Zalecił także odmawiać różaniec przez cały październik jako pamiątkę pierwszego różańcowego cudu, za jaki oficjalnie uznano w kościele katolickim zwycięstwo pod Lepanto, które do tej pory, tysiące kolejnych pań z kątów kościelnych ławek czczą monotonnym „módl się za nami”.

CIEKAWOSTKI

Zagrożenie tureckie i opiekuńcze moce jakie w tym konflikcie przypisywano Matce Boskiej, zaowocowały powstaniem popularnych na terenie Cesarstwa Niemieckiego madonn tureckich. Była to nieco zmodyfikowana wersja, popularnego w Europie od końca średniowiecza, wizerunku Matki Boskiej na półksieżycu. Półksiężyc ów w kontekście konfliktu z muzułmanami nabrał nowego znaczenia. Matka Boska stała się symbolem zwycięstwa nad osmańskim naporem. O tym jakie było pierwotne znaczenie półksiężyca w przedstawieniach Matki Boskiej czytaj TUTAJ. O madonnach tureckich czytaj TUTAJ.

Selim II był synem Sulejmana Wspaniałego, i bardzo chciał dorównać ojcu. Zdaje się jednak bardziej niż na tron sułtański powinien trafić na porządną terapię. Był alkoholikiem, rozpustnikiem, na zebraniach Dywanu (rada przyboczna sultana) pojawiał się mocno podchmielony. Dyplomacja francuska wydała mu druzgocącą opinię: „był największym skąpcem i najgłupszym człowiekiem na świecie, najbardziej niedorzeczna figura, jaka kiedykolwiek rządziła państwem”.

Reakcja Wielkiego Wezyra na klęskę pod Lepanto: „Chce Pan dowiedzieć się o wrażeniu po bitwie koło Inebahti (tur. Lepanto – M.M.)? Odebraniem Cypru odcieliśmy wasze ramię, gdy wy spaleniem naszej floty ostrzygliście nam brody. Odcięte ramię nie odrośnie, ostrzyżona broda odrośnie i to gęstsza”.

POWIĄZANE ARTYKUŁY:

Hekate, Artemida, Matka Boska – księżycowe madonny StambułuCZYTAJ TUTAJ

Atatürk atrakcje Bizancjum ciasteczka ciekawostki Emirgan Park Hagia Sophia Hekate historia historia Turcji Imperium Osmańskie Istanbul jak dojechać Justynian Kadiköy kawa kawiarnie komunikacja miejska Konstantynopol Konstantyn Wielki książki Küçük Ayasofya Camii lektury Marcelina Szumer-Brysz Matka Boska Mała Hagia Sophia Moda Iskelesi Mury Teodozjusza Osmanbey Park Gülhane porady punkt widokowy półksiężyc reportaże Stambuł Stambuł inaczej Stambuł praktycznie Turcja turecka flaga Yedikule Zamek Siedmiu Wież zabytki zabytki bizantyńskie Złota Brama ćwiczenie z wyobraźni śniadanie

krwawa historia różańca

Post navigation


One thought on “krwawa historia różańca

  1. Can I simply say what a relief to seek out somebody who actually knows what theyre talking about on the internet. You definitely know easy methods to bring an issue to gentle and make it important. Extra individuals must learn this and understand this aspect of the story. I cant consider youre not more standard since you positively have the gift.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *