Stambuł co warto zobaczyć oprócz Hagia Sophia

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam to miejsce podano mi kawę (pyszną!) na spodku w kształcie wirujacej szaty derwisza. Bez przesady pomyślałam. Albo kawa, albo derwisze. Byłam jeszcze na świeżo ze wspomnieniami trzytygodniowej włóczęgi po Turcji, kiedy udało nam się na krótko wpaść także do Konyi. Przederwiszowana, bo tańczący mnisi obecni byli nieustająco w naszych rozmowach, „wirowali” na każdej możliwej witrynie sklepowej, serwetkach, kubeczkach, ściereczkach i logotypach. A teraz jeszcze i tutaj! A ja od dzieciństwa ciężko znoszę karuzele:).

Jak bardzo się myliłam, dowiedziałam się dopiero niedawno przygotowując tekst o miejscu do którego odwiedzin chce was dzisiaj namówić. Z próby namawiania zrobiła się opowieść o historii kawy. Jeszcze się „zaparza”. Tak więc póki co przesyłam wam samo zaproszenie.

NIESPODZIANKA PRZY EGIPSKIM BAZARZE

Beta Yeni Han, położona tuż przy Egipskim Bazarze kawiarnia i herbaciarnia w jednym. Miejsce klimatyczne, gdzie deszcz jest pożądaną atrakcją. Dźwięku kropel odbijających się od przykrywającego podworzec szklanego dachu możecie słuchać popijając kawę parzoną w tygielku podgrzewanym gorącym piaskiem. Zjecie tu dobre ciacho a nawet i coś bardziej treściwego.

Miłośnicy herbaty wśród kilkudziesięciu gatunków i marek z całego świata na pewno znajdą coś dla siebie, kucharze przepadną w ofercie przypraw, kawosze będą mieli spory dylemat co wybrać. Jedno jest pewne, zapłacicie za to niemało. Przygotujcie się! Miejscowe koty złagodzą jednak ból po wyrwie w portfelu, a smak i historia tego miejsca przekona o adekwatnej wartości serwowanych tu specjałów. Ja następnym razem wybiorę się na popularne ponoć w tym miejscu śniadanie Han. I zobaczę przegapiony piec w którym prażono kawę w XVI w. Gapiostwo niebywałe, ale i motywacja do ponownych odwiedzin. W sumie takie odkrywanie na raty, smkuje najlepiej. A do tego Beta Yeni Han to miejsce szczególne.

PIERWSZA W STAMBULE

To tutaj w 1554 r. dwóch Syryjczyków z Aleppo przywiozło do Konstantynopola, przeznaczony do regularnej sprzedaży pierwszy oficjalny transport kawy w tym mieście. Zaczęto ją tu wypalać i mielić a z czasem powstała pierwsza kawiarnia w Stambule. Kilkanaście lat później (do 1574 r.) istniało ich, w stolicy Imperium Osmańskiego, już sześćset! To stąd kawa rozlała się potem na całą Europe stając się najpopularniejszym napojem na świecie.

EKSPRESOWA HISTORIA KAWY

I choć ojczyzną kawy jest Etiopia, a jej prażenie i mielenie oraz parzenie w formie jaką znamy do dzisiaj wymyślili jemeńczycy, to dla potrzeb tej opowieści uprę się, że to moc politycznych kulturowych oddziaływań Imperium Osmańskiego przyczyniła się w decydujący sposób do jej rozpowszechniania w Europie. Siedząc w Beta Yeni Han siorbiac gorącą kawę, tak jak czynili to od wieków Arabowie i Turcy , pomyślcie, że znajdujecie się właśnie może nie u źrodełka, to jest w Etiopii, ale w miejscu gdzie kawowa rzeka nabrała rozpędu, by za chwilę, raptem 400 lat:), wpaść do kawowego oceanu, wartego dzisiaj 100 miliardów dolarow!

A o tym, dlaczego spodeczek z derwiszami to najlepszy towarzysz kawy, o procesie, który wytoczono kawie w chrześcijańskiej Europie, o tańczących kozach, o tym jak picie kawy mogło zakończyć się śmiercią w odmętach Bosforu a przy okazji i o tym, że kawowy sukces to także efekt niezamierzonej polsko-osmańskiej „współpracy” już wkrótce.

BETA YENI HAN
Tahtakale Mahallesi
Hasırcılar Cd. No:23
Stambuł

Stambuł co warto zobaczyć oprócz Hagia Sophia

MOŻE CIĘ TEŻ ZAINTETESUJE:

Kawa u derwiszy CZYTAJ TUTAJ

co zobaczyć w Stambule – najstarsza kawiarnia Beta Yeni Han

Post navigation