To miał być dzień wyprawy po „złote runo”, nie tak, żeby zwyczajnie. Po coś się człowiek musi wyprawiać, jak już, to niech to będzie coś z wyższej półki światowej mitologii. Po drodze na Osmanbey 1.30 wylot z Norymbergi, przesunięcie w
Read moreWolny Wybieg
Przydatne jak i zupełnie niepraktyczne opowieści o Stambule, Turcji i tym co po drodze.
